Parafia Miłosierdzia Bożego

Witamy na oficjalnej stronie internetowej parafii Miłosierdzia Bożego w Kwidzynie.

Witraże w parafii Miłosierdzia Bożego

Witraż „Miłosierny Ojciec”

Witraż „Miłosierny Ojciec”

Witraż „Miłosierny Ojciec”

Ks. dr hab.Marek Karczewski, profesor UWM, komentarz do witraża „Miłosierny ojciec”

                Przypowieść o synu marnotrawnym należy do najbardziej znanych i najpiękniejszych tekstów Ewangelisty Łukasza. Opowiadanie ewangeliczne jest pełne niespodziewanych zwrotów i skrajnych emocji.  W pewnym dostatnim domu dokonało się coś, co w czasach biblijnych można było uznać za wydarzenie podszyte skandalem. Oto młodszy z synów, jeszcze za życia Ojca, zaczął domagać się części spadku. Jego postępowanie było wyjątkowo aroganckie i obraźliwe. Jednak Ojciec przystał na to żądanie. Następnie młodszy syn opuścił swój dom  rodzinny. Intensywnie oddając się uciechom przyjemnego życia szybko roztrwonił dziedzictwo swojego Ojca.  Stał się żebrakiem,, a jego życie stało się beznadziejne.  Dręczony przez głód marzył, by jeść z koryta świń, które przecież uważano za nieczyste. Młodszy syn dotknął dna. Uzmysłowił sobie także wkrótce, jak bardzo niegodziwe było jego zachowanie wobec Ojca. Po zastanowienia postanowił wrócić. Przypuszczał, że nie ma co liczyć, by powrócić do wcześniejszego statusu syna i dziedzica. Tliła się jednak w nim iskierka nadziei, że może Ojciec pozwoli mu zostać jednym ze pracowników. W ten sposób marnotrawny syn mógłby przynajmniej zaspokoić swój głód.

                Następna scena jest pełna niezwykłych emocji. Ojciec dostrzegł z daleka znajomą sylwetkę swojego dziecka. Kierowany odruchem serca wybiegł mu naprzeciw i przytulił do siebie. Nie przeszkadzały mu łachmany ani błędy, które popełnił. Wiemy, co było dalej. Powracający Syn otrzymał królewskie odzienie, a na cześć jego powrotu wyprawiono wielką ucztę.

                W naszym przedstawieniu witrażowym artysta zaprasza nas do zastanowienia się nad kluczowym momentem ewangelicznego opowiadania o synu marnotrawnym. Ojciec przyjmuje powracającego syna. Postać Ojca jest najważniejsza. Ojciec obejmuje syna, który prosi o przebaczenie. Ich spojrzenia spotykają się. Wzrok syna zdaje się być pełen wyczekiwania i nadziei. Spojrzenie Ojca jest pełne spokoju. Ojciec zna swego syna. Spogląda w głąb jego serca. Może dostrzega całą nędzę, spowodowaną uwikłaniem w grzech. Syn jest okryty jakimiś łachmanami.  Jest boso. Jest skrajnym biedakiem. Istotna jest gra także barw w scenie spotkania. W całym cyklu witraży barwy wydają się posiadać ukryte znaczenie. W centrum dominuje mieszanka czerwienie i złota. Kolory czerwieni symbolizują gorącą miłość. Złoto jest symbolem Boga i wieczności. Spotkanie dokonuje się na tle wspaniałych łuków, które mogą przywoływać biblijne  bramy miejskie. W oddali dostrzec można ściśle zabudowane miasto. Cała scena sugeruje, że w powrocie do Ojca nie chodzi tylko o próbę naprawy relacji rodzinnych, czy nawet o doraźne pojednanie się z Bogiem. Perspektywa jest o wiele szersza. Nawrócenie i powrót do Ojca daje możliwość wejścia w posiadanie wyjątkowego miasta, które należy do Ojca. Jest od oczywiście niebieska Jerozolima, która jest symbolem wiecznej wspólnoty zbawionych.

                Podobnie jak w opisie ewangelicznym, w witrażu przedstawiono także inne osoby. Starszy syn, wiernie służący Ojcu, nie może pogodzić się z jego postawą wobec młodszego brata. O ile dla Ojca syn marnotrawny pozostał zawsze synem, o tyle dla starszego brata – ten młodszy stał się obcy. Ewangelista Łukasz podkreśla pogardliwe wyrażenie starszego syna dotyczące brata skierowane do Ojca –  „ten Syn twój, który wszystko stracił, dla niego przygotowałeś ucztę, a ja?” Nie potrafi cieszyć się bliskością Ojca. Nie umie docenić powrotu brata.

                Z prawej strony witraża artysta umieścił kilka osób, które również biorą udział z w tej wyjątkowej scenie.  Jedna z nich niesie nowe szaty dla odzianego w łachmany syna marnotrawnego. Inna niesie dzban wina, które symbolizuje świętowanie i radosną ucztę. Trzecia ze spuszczoną głową zdaje się przyjmować postawę starszego syna. Jest jakby zasmucona i nie akceptuje tego, co się dzieje. 

                Witraż zaprasza nas do medytacji. Scena spotkania Ojca i powracającego syna nie zostawia wątpliwości, że Bóg jest miłosiernym Ojcem. Nie potępia, nie rozpamiętuje, nie kalkuluje szkód. Nieoczekiwanie spotkanie staje się wielkim  świętem. Jest jednak jeden warunek, aby to spotkanie i jego skutki mogły zaistnieć. Trzeba było podjąć decyzję o powrocie, uznać popełnione zło i prosić Ojca o przebaczenie. Postawy potępiające miłosierdzie Boga jako naiwne i niesprawiedliwe powinny nas niepokoić. Ostatecznie bowiem, powinniśmy przyjmować Boży sposób myślenia i czynić wszystko, by każda i każdy mógł dostąpić przebaczenia i pokoju. Miejmy mocną nadzieję, że dostępując miłosierdzia Ojca również wejdziemy na wieczną radosną ucztę.

Fundatorzy  witraża : Koła Różańcowe w Parafii